niedziela, 13 listopada 2011

pig rabbit / królicza świnka

Nie wiadomo o co chodzi..? W takim razie można być pewnym, że maczali w tym palce Azjaci.
***
W pewną zimową sesję moja równowaga światopoglądowa została wykolejona przez nagłe i niespodziewane spotkanie z pewną japońską dramą (o czym zresztą niegdyś wspominałam). Zmieniło to nie tylko moją równowagę, ale i cały grafik sesyjny. Na szczęście wszystkie egzaminy zostały przeze mnie rozłożone na łopatki, więc mogę spać spokojnie.
Po kilku dramach japońskich przyszedł czas na koreańskie.  Jak nie mogłam się przekonać, tak przekonałam się całkowicie. I tym to sposobem przeistoczyłam się w wierną fankę K-Dram (what a shame... ;P).
A królicza świnka. No cóż jeśli chcecie dowiedzieć się, czym właściwie jest. I dlaczego królik ma świński nos. Musicie poznać  미남이시네요... nie rozumiecie? Ja również. Nic to! Dla szerszej publiki, dla której hongul jest tajemnicą istnieje anglojęzyczny tytuł: You're Beautiful. Odcinki dostępne tutaj
Może nie jest to specjalnie górnolotny, ale niesamowicie optymistyczny sposób na odstresowanie.


photo
A królicza świnka jaka jest każdy widzi. Filc, nitki kawałek i chwila czasu:)

...

3 komentarze:

  1. zgadzam się że doskonale działa na odstresowanie, a królicza świnka bosska.

    Tez uzależniłam się od dram, więc doskonale Cię rozumiem i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku, królicza świnka ! <3

    OdpowiedzUsuń